piątek, 1 stycznia 2016

Nowy rok, nowy blog. :)


Myślę, że niektórzy nas już znają, (klik)  ale może jest tu ktoś nowy.. a więc wypadałoby się przedstawić i opowiedzieć co nieco o tym blogu. A więc:



Ja jestem Wiktoria. Mam 13 lat i interesuje się zwierzętami, głównie kynologią, behawiorystyką. W wolnej chwili biorę ołówek w rękę i rysuje, co również mnie kręci. Uwielbiam fotografować, ale należy pamiętać, że jestem początkująca, więc moje zdjęcia nie zawsze będą nie wiadomo jak piękne. (co po części jest też winą aparatu!) Ten blog będzie o tematyce psiej. Postaram się tu pisać o naszych psich postępach, może jakieś DIY, testy, haule czy może poradniki. Zobaczymy :)

Teraz trochę o moich dwóch psich pociechach, ale dlaczego trochę? Bo reszty dowiecie się w kolejnych postach na tym blogu :)

• Max - psiór ten ma już za sobą trochę ponad 6 latek, jest to mieszaniec. Ma 43 cm w kłębie i waży ok. 12 kg. Z pewnością ma coś z psów myśliwskich, bo nie raz udało mu się zwiać, a poza tym kocha węszyć, tropić. W genach pozostało mu coś z labradora,  a mianowicie kolor jego sierści i budowa. :) Max jest psem pełnym energii i czasami dostaje napadów ADHD (nie tylko po kąpieli..). Czasami przejawia agresję (do niektórych ludzi i psów) Ogółem jest wesoły, żwawy, bardzo, bardzo bystry. Mogę jeszcze dodać, że Max jest typowym psem podwórkowym, woli spędzać czas na dworze, dlatego też ma swój kojec tam. (jest to też spowodowane wolą rodziców) :)

• Tosia - sunia ma nieco ponad pół roku, jest psem w typie Shih-Tzu, ma 29 cm w kłębie i waży coś ok. 7 kg. Ma biało-brązowo-czarną sierść, jednym słowem tricolour. Tosia podobnie do Max'a jest psem pełnym energii i chęci do współpracy z człowiekiem. Natomiast w przeciwieństwie do niego nie przejawia agresji. Tosia chyba jeszcze częściej dostaje napadów ADHD. Kocha się bawić, a najlepiej jest kiedy robi to z Max'em. To znaczy dla niej jest fajnie, ale dla mnie nie za bardzo, bo po każdej takiej zabawie do domu wraca czarna. Podsumowując jest wesołym, pełnym energii psem, nie przejawia agresji, kocha się bawić i jest jeszcze szczeniakiem. :)

Mogę jeszcze dodać, żebyście byli na bierząco, że Tosia dostała zapalenia ucha. Mam nadzieje, że szybko wyzdrowieje, żebyśmy mogli chodzić na dłuższe spacery (dla nas długie oznaczają takie ponad 5 km.), bo teraz nie chce, żeby się pogorszyło. 








 Ps - posty na razie nie będą zbyt regularne, natomiast postaram się dodawać je w weekendy co tydzień.

Pss - Tak przy okazji razem z psiakami chcielibyśmy życzyć Wam szczęśliwego nowego roku ! ;*


Pozdrawiamy i zachęcamy do czytania!
Wiktoria, Max i Tosia
 

6 komentarzy:

  1. Powodzenia na nowym blogu, no i powrotu do zdrowia życzę. :)
    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super się zapowiada :D ! zapraszam http://finimania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia z nowym blogiem :)
    http://labowamania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć i czołem rówieśniczko. Fajne psiaki ;) Szczerze mówiąc nie czytałam wpisów na Twoim poprzednim blogu, trafiłam tu przez przypadek, ale widzę, że fajnie piszesz, no - i fascynujesz się tym samym - tak więc chyba już tu pozostanę :) Powodzenia z nowym blogiem. Mój zresztą, też dość nowy, ale ja zaczynałam od podstaw... ;) Pozdrawiam razem z Sabą
    tropemsaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie się zapowiada, oby tak dalej! :) Kiedy to czytałam post o przybyciu małej do domu, a tu już pół roku? Kiedy to zleciało? :D
    Pisz częściej! :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście, świetnie się to czyta, kawał dobrej lektury, pozdrawiamy Was gorąco.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją! :)

Recenzja zabawki z firmy Activ Pet.

Około 2 lata temu kupiłam zabawkę w typie Kong'a z firmy Activ Pet, który wyglądu przypomina  Kong'a Goodie Bone . Kiedyś post o ...