niedziela, 1 stycznia 2017

W tył zwrot

Zdjęcie jeszcze ze świąt :) 
Ostatni post ukazał się w sierpniu. Robienie sobie przerw jest chyba wpisane w moje życie, ale czasem trzeba na chwilę odsapnąć, dać sobie spokój. Ostatnio nie działo się u nas dużo, ale myślę że można by to w końcu jakoś podsumować i napisać do was kilka słów.

Co się u nas działo? 
W sumie to co zwykle. Każdego dnia długie kilkukilometrowe spacery, 10-15 minutowe treningi, nauka nowych sztuczek, psi fitness (jeśli w ogóle można to tak nazwać) oraz spotkania z psijaciółmi w mieście, na socjalizacji lub na bardziej "wiejskich" terenach w celu wybiegania psów.



Tutaj widać naszą zdobycz z fotospaceru,
 czyli obroża od DogStyle.
We wrześniu byliśmy także na małym evencie, czyli II Fotospacerze we Włocławku. Były tam stoiska z karmami Husse, Dog Style, no i oczywiście pani Ewa Leśniewska, która była odpowiedzialna za robienie zdjęć psiakom. Jeżeli mam podsumować ten wypad, to był on troszkę lepszy od poprzedniego, dlatego że można było kupić rzeczy dla psiaków, a ja chyba już zostałam maniakiem psich akcesoriów. Ale, oczywiście tak pięknie być nie mogło. Na spacerze było dość sporo starszych osób takich powiedzmy po 30-stce, którzy swoje psy puszczali luzem. Tosia nie jest agresywna do psów, ale jak podchodził do niej jakiś duży pies i zaczynał ją na siłe obwąchiwać, Tosia zaczynała się bać. Nie mogliśmy przebywać zbyt długo w ich gronie, bo ludzie nie potrafią się zachować i patrzą tylko z boku jak Tosia przez ich psa skacze na mnie jak opętana, żebym tylko wzięła ją na ręce. Kilka razy miałam ochotę powiedzieć do nich kilka słów, ale ugryzłam się w język. Właśnie przez takie sytuacje woleliśmy siedzieć gdzieś dalej w parku, a całą "imprezę" obserwować z pewnej odległości. Mimo to w sumie nie było nam nudno, bo na spacerze umówione byliśmy z Wiktorią i Zoyą oraz Małgosią i Maxem z ich koleżanką.


Jakiś czas później, przez dwa tygodnie pilnowaliśmy papugę Wiktorii. Tosia szalała na jej widok i często kładła się na łóżku przed klatką i patrzyła na ptaka, przekręcając głowę jak coś mówiła. ☺ Jednak myślę, że po wypuszczeniu papużki z klatki, długo by sobie nie polatała. Trzymanie ptaka w domu było fajną przygodą, niemniej jednak nie chciałabym mieć papugi. Dwa psy i ona? To już by mnie przerosło.




Niestety w grudniu przez większą ilość nauki odpuściłam sobie troszkę treningi z Tosią i ćwiczyliśmy tylko raz na tydzień, ale to już przeszłość, bo teraz wzięliśmy się ostro za siebie i staramy się przeznaczać na to ok. 15 minut dziennie. Przez ten czas zauważyłam delikatny spadek motywacji Tosi w wykonywaniu poleceń, a także to, że musimy wziąć się za przypominanie komend słownych, bo niektóre komendy były zostawione przeze mnie na dłuższy czas, przez co teraz Tosia wykonuje je zwykle tylko przy użyciu gestu. Niestety w tych komendach znalazła się także komenda waruj, bo korzystaliśmy z niej naprawdę rzadko. Poza tym do przećwiczenia są jeszcze komendy takie jak: turlaj się, ósemka, cofaj oraz "zap", czyli u nas cofanie między moimi nogami.

Myślę że w poście byłoby to już na tyle. Jak widać u nas nie dzieję się nic szczególnego, o czym mogłabym się bardziej rozpisać. Poza tym chciałam powiedzieć, że dokładnie 1 stycznia 2016 roku założyłam tego bloga, ale szczerze mówiąc nie chce mi się bawić w te całe podsumowanie. Po prostu chcę Wam podziękować, że jesteście, a dla bloga mogę życzyć, żeby był prowadzony jak najdłużej. ;D
Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Fajnie,że napisałaś :). Ja ostatnio też miałam krótsze i dłuższe przerwy, ale mam nadzieję że już uda się pisać regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli nie jestem jedyna z tą przerwą :). Doskonale wiem jak to jest z tymi ludźmi, którzy puszczają swoje natarczywe psy. Miałam z Daisy dokładnie to samo, tylko do tego jeszcze dochodziły podeptania i przez to teraz Daisy ma agresję lękową, ale od nowego roku chcę zacząć to łagodzić.
    Poza tym to świetnie, że był taki spacer, szkoda że u nas ich nie ma.
    No i szczęśliwego nowego roku ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją! :)