sobota, 28 stycznia 2017

Recenzja zabawki z firmy Activ Pet.


Około 2 lata temu kupiłam zabawkę w typie Kong'a z firmy Activ Pet, który wyglądu przypomina Kong'a Goodie Bone. Kiedyś post o tej zabawce pojawił się na poprzednim blogu, ale postanowiłam również tutaj coś o nim napisać. Zabawki pojawiły się w biedronce mniej więcej w maju/kwietniu 2015 roku, ale czasem można je jeszcze spotkać.

niedziela, 8 stycznia 2017

Co mamy w planach w 2017?



Może zacznę tak, rok 2016 był dla nas wspaniałym rokiem. Spełniałam w nim swoje mniejsze i większe marzenia. Mimo wszystko cieszę się, że dobiega końca, bo przecież kolejny może być jeszcze lepszy, nie? Na początku myślałam, że po co mi jakieś tam plany. Często i tak się to nie sprawdza, nie wszystko idzie po naszej myśli. Staramy się żyć chwilą, czekamy na to co przyniesie nam dzień. (np rabaty do jakiegoś sklepu zoologicznego... ^^) Właśnie dlatego nie byłam przekonana do tych wszystkich postanowień, ale w sumie dlaczego by nie... ? 

niedziela, 1 stycznia 2017

W tył zwrot

Zdjęcie jeszcze ze świąt :) 
Ostatni post ukazał się w sierpniu. Robienie sobie przerw jest chyba wpisane w moje życie, ale czasem trzeba na chwilę odsapnąć, dać sobie spokój. Ostatnio nie działo się u nas dużo, ale myślę że można by to w końcu jakoś podsumować i napisać do was kilka słów.

sobota, 20 sierpnia 2016

Shih tzu = pies kanapowiec.

Kilka dni temu spotkała mnie sytuacja, która wzbudziła do refleksji. Idąc z Tosią na spacer spotkaliśmy pewną panią, która oczywiście zaraz zaczęła rozmowę od słów "Ooo..! Jaki śliczny piesek. Jaka to rasa? Pewnie co tydzień jeździcie z nim do psiego spa i fryzjerów." Niby nie mówiła tego chamsko, ale mnie na prawdę to wkurza. Czy każdy pies, który wymaga większej ilości pielęgnacji, czyli strzyżenie, musi być postrzegany jako pies kanapowiec? 


środa, 17 sierpnia 2016

17th August 2016


 Niedawno zaczęły się wakacje, a okazuje się, że mamy już połowę sierpnia. Te słowa ledwo przechodzą mi przez gardło. Mimo to starajmy się nie myśleć o szkole tylko o tym co jest teraz, czyli o naszej "letniej jesieni". Pogoda jest u nas naprawdę fatalna, chyba tak jak w całej Polsce. 15*C, wiatr i deszcz - to wszystko niestety nam nie sprzyja, ale może i jest to lepsze od upałów, kiedy nic, po prostu nic nam się nie chce.


niedziela, 17 lipca 2016

17th July 2016

Hej!


Wakacje mijają nam dość szybko, za plecami już połowa lipca, a pogoda nadal nie może się zdecydować czy jest lato, czy jesień.  Miejmy nadzieję, że to szybko minie, ale muszę przyznać, że niektóre z chłodniejszych dni były idealne na długie spacery. Wolny czas spędzamy naprawdę aktywnie. Każdy dłuższy spacer kończy się dodatkowymi 10 km i zmęczeniem. Kilka razy odwiedziła nas Wiktoria z Rudolfem i Zoyą. Raz byliśmy w ich gronie na spacerze po mieście z jeszcze jedną Wiktorią.. Ahh. trzy Wiktorie w jednym miejscu.